Nie wiem, czy pamiętasz, ale w poście o moich sposobach na koncentrację obiecałam wpis o przydatnych aplikacjach, z których korzystam na co dzień. Więc oto jest. Nie ma ich wiele, ale są to apki wypróbowane przeze mnie, które mogę polecić z czystym sercem.

Używam tych aplikacji do ogarniania życia, nauki, planowania, wyszukiwania informacji. Sama korzystam z telefonu z Androidem, ale każda z moich propozycji jest dostępna także dla użytkowników sprzętu z jabłkiem. Sprawdziłam to specjalnie dla Ciebie, w razie gdybyś była posiadaczką iPhone’a. Co ważne – wszystkie z tych aplikacji są totalnie darmowe, ale niektóre z nich mają płatną wersję premium. Jedziemy.

KALENDARZ GOOGLE

Zaczynamy od podstaw. W Kalendarzu zapisuję ważniejsze rzeczy, które muszę pamiętać, czyli kolokwia, wizyty u lekarza, spotkania etc. Podoba mi się w nim wiele rzeczy. Jest prosty, intuicyjny, a po za tym ma możliwość personalizacji. Jednak zdecydowanie najważniejszą zaletą jest fakt, że mam do niego dostęp na każdym urządzeniu, na którym jestem zalogowana na moim koncie Google. Przydaje się szczególnie, gdy nie mam przy sobie plannera oraz gdy chcę zapisać rzeczy, które są oddalone od dzisiaj o jakiś dłuższy okres czasu.

TODOIST

Z tej aplikacji już nie korzystam, jej funkcję przejął Kalendarz Google i mój papierowy planner Design Your Life. Jednak używałam jej przez długi czas i szczerze polecam. Todoist to lista rzeczy do zrobienia. Wpisujesz zadanie, opcjonalnie dodajesz do niego datę i godzinę. Możesz także opatrzyć je jedną z etykietek. Jeśli je wykonasz, przesuwasz palcem w prawo. Jeśli chcesz przesunąć na kiedy indziej, w prawo. Wygodne i intuicyjne. Próbowałam korzystać z podobnych aplikacji, jednak ta sprawdziła się najlepiej z nich wszystkich.

EVERNOTE

To aplikacja służąca do tworzenia i gromadzenia notatek, plików, linków. Dzięki Evernote można układać plany, organizować to, co akurat robisz czy planujesz zrobić. Możesz stworzyć listy, zapisać coś pismem odręcznym, ustawić przypomnienie czy nawet nagrać notatkę głosową. Podobnie jak w przypadku Kalendarza Google, najważniejszą zaletą jest tutaj dla mnie dostęp do zapisanych przeze mnie rzeczy na każdym urządzeniu, na którym jestem zalogowana do Evernote, także na komputerze. Podoba mi się możliwość zapisywania rzeczy w osobnych notatnikach, prosty interfejs, a także dodana jakiś czas temu opcja korzystania z gotowych szablonów do tworzenia notatek. Sama jeszcze nie korzystałam z tej możliwości, ale Evernote może służyć także do pracy grupowej.

FOREST

We wspomnianym już wcześniej wpisie o sposobach na koncentrację pisałam o Pomodoro (jeśli jeszcze nie wiesz, co to jest, to koniecznie zajrzyj do tego postu). Ta aplikacja nadaje się do tej metody idealnie. Jednak Forest umożliwia ustawianie dowolnie długich czasów pracy i nie ogranicza nas do 25 minut. A co jest najlepsze – możesz wyhodować własny las! Przez czas Twojej pracy, nauki czy co tam będziesz robić rośnie jedna roślinka. Z czasem możesz dokupować nowe rodzaje sadzonek. Super, prawda?

QUIZLET

To aplikacja, którą używam do nauki słówek. Możesz tworzyć własne fiszki, lub korzystać z gotowych zestawów udostępnionych przez innych użytkowników. Najlepsze w tej aplikacji jest to, że aplikacja nie odpuści Ci żadnego słówka, dopóki faktycznie się go nie nauczysz!

JAKDOJADE

Aplikacja, którą większość osób mieszkających w dużych miastach raczej zna. Dzięki niej zawsze wiesz, jak dojechać w konkretne miejsce. Jestem zwolenniczką optymalizacji czasu, a Jakdojade ma jedną bardzo ważną funkcję. Wcale nie musisz wpisywać przystanków, z którego do którego chcesz się przemieścić. Możesz wpisać dokładną lokalizację, a aplikacja pokaże Ci dokładnie ile czasu potrzebujesz, żeby przemieścić się z punktu A do punktu B. Dzięki temu zawsze wiesz, jaki musisz mieć margines czasowy, żeby zdążyć. Ta apka nie jest idealna, często mnie wkurza, ale przyzwyczaiłam się do niej i póki co nie znalazłam lepszej. Może Ty mi coś podrzucisz?

SQUID

Nie oglądam telewizji. Trochę z wyboru, a trochę z przymusu, bo nie mam telewizora. Jestem jednak zdania, że trzeba wiedzieć, co się dzieje dookoła. Squid to aplikacja, która zbiera newsy z różnych stron i pokazuje je w jednym miejscu. Możesz wybrać, czy interesują Cię wiadomości z Polski, innych państw czy z całego świata. Zalety to zdecydowanie wygoda, intuicyjność i możliwość wyświetlania tylko konkretnych kategorii newsów. Można je także zapisać na później. Minusem jest dla mnie brak możliwości wyświetlenia danej wiadomości w przeglądarce czy chociażby skopiowania do niej linku. Czasem to utrudnia, tym bardziej, że część rzeczy, które udostępniam w cyklu Po Godzinach znajduję właśnie w tej apce!

Zdjęcie: freestocks.org/unsplash.com