W ostatnim dniu miesiąca pora na Po godzinach!

Będzie o streetarcie i wyborach – nie tylko tych politycznych. Dowiemy się, czemu tak właściwie prokrastynujemy i co ma surrealizm do jajeczniczy. Padną też odpowiedzi na ważne pytania – kim jest prawdziwy mężczyzna? Czemu kobiety karmią piersią w miejscach publicznych? I czy mamy prawo się bać?


Do zerknięcia po godzinach:

Ale – jak mówią w TV Markecie – to nie wszystko! Dorzucę Ci wyniki badań, za którymi stoi wspomniany wyżej Shang-Jin Wei. Mężczyźni, którzy stają w obliczu trudniejszej walki o na rynku matrymonialnym, są skłonni do bardziej radykalnych zachowań. W społecznościach, w których jest niedobór kobiet, mężczyźni stają się bardziej brawurowi, skłonni do ryzyka. Dawno temu taką populację sfrustrowanych młodych wysyłało się na wojnę. Dziś wmawia im się wojnę o „cywilizację białego człowieka”. Paweł Tkaczyk o tym, dlaczego młodzi mężczyźni głosują na radykalną prawicę.


Problem w tym, że ta zmiana w niewielkim stopniu dotyczy mężczyzn. Ich ciała prezentowane w reklamach z reguły wciąż są niemalże perfekcyjne. Królują w nich smukłe, tryskające zdrowiem sylwetki, perfekcyjne kaloryfery i śnieżnobiałe zęby, które mają niewiele wspólnego z tym, co widzimy na ulicach. To przestaje odpowiadać odbiorcom. Potwierdza to raport „New Macho”, według którego aż 80 proc. badanych nie utożsamia się z wizerunkiem mężczyzny prezentowanym w mediach. Noizz o body positive. Tutaj w wersji męskiej!


That self-awareness is a key part of why procrastinating makes us feel so rotten. When we procrastinate, we’re not only aware that we’re avoiding the task in question, but also that doing so is probably a bad idea. And yet, we do it anyway. “This is why we say that procrastination is essentially irrational,” said Dr. Fuschia Sirois, professor of psychology at the University of Sheffield. “It doesn’t make sense to do something you know is going to have negative consequences.” New York Times i prokrastynacja w roli głównej!


Ogry mają warstwy, cebula ma warstwy, torty mają warstwy. I te nasze lęki też mogą mieć warstwy. I ja zacząłem się zastanawiać jak bardzo sami siebie krzywdzimy wymyślając sobie w głowie jakieś takie warstwy do problemu, które i tak mamy. Andrzej Tucholski o tym, że wszyscy się boimy. Ja po tym filmiku boję się jakby mniej.


Artysta streetartowy JR postanowił stworzyć i zrealizować projekt nieprawdopodobnej iluzji optycznej. Wraz z grupą 400. wolontariuszy umieścił 2000 arkuszy papieru wokół Piramidy, aby sprawić wrażenie, że wznosi się ona z kamieniołomu.

Więcej na PLN Design!


Nie robi też wielkiej różnicy, gdy weźmiemy pod uwagę naszą empatię dla zwierząt, mam na myśli tu przede wszystkim zwierzęta hodowlane, i w ogóle szacunek do przyrody. Na pozór mogłoby się wydawać, że życie na wsi, szczególnie dzieciństwo tam spędzone, może w pewnym sensie zbliżyć nas do natury, wpoić nam szacunek do ziemi, która nas żywi i zwierząt, które nam służą. Jeśli zwróciliście właśnie uwagę, że użyłam słowa „służą”, już wiecie, że z tym szacunkiem wcale nie jest najpiękniej. Ada Kosterkiewicz z bloga Rzeczovnik o tym, że życie na wsi wcale nie oznacza większego szacunku dla zwierząt.


A poniżej zdjęcia z surrealistycznego projektu Tessy Johnson „Break/Fast”!

Zdjęcia: Tessa Johnson


Taka reakcja banku daje nam pewność, że nie mamy do czynienia z nadgorliwością jednego ochroniarza, lecz de facto z postawą całej instytucji wobec tematu karmienia piersią. Sprawa dla wielu była na tyle bulwersująca, że powstała nawet inicjatywa, w ramach której karmiące piersią matki zdecydowały się zorganizować happening zbiorowego karmienia piersią w filiach Raiffeisen Banku. Krytyka Polityczna o tym, że kobiety nie karmią piersią po to, żeby stare zboki mogły sobie popatrzeć.


Nasi rodzicie załapali się na bezlitosny czas przemian. Często pracowali za granicą a nami zajmowały się babcie, albo chodziliśmy z kluczami na szyi. Stracony czas próbowali nadrobić fundując rozmaite prezenty, a my dzisiaj potrzebujemy ufundować sobie terapię. Ania Kęska pokazuje, że jesteśmy pokoleniem, które ma przewalone. Delikatnie mówiąc.


PYZOWA PRZYPOMINAJKA

Wciąż można zapisywać się na pyzowy newsletter! Mam nawet dla Ciebie prezent – e-book „Krótki poradnik, jak ogarnąć dorosłość”! Kliknij w zdjęcie, żeby dowiedzieć się więcej!


Zdjęcie główne: Toa Heftiba/unsplash.com


Hej, śledzisz mnie już na Facebooku i Instagramie? Jeśli nie, to na 
co jeszcze czekasz? Bądź na bieżąco z nowościami i pozostańmy w kontakcie!