Ostatnio nasz amerykański wykładowca powiedział, że pod koniec każdego semestru na uczelni czuje taki specyficzny zapach unoszący się w powietrzu. Co mu tak dziwnie pachnie, spytasz? Otóż stres, moja droga. Stres.

Sesja to taki specyficzny czas w ciągu roku, w którym mało śpisz, pijesz dużo kawy i nade wszystko próbujesz przetrwać.

W poniedziałek zaczyna się moja sesja numer… eeeee… cztery. Tak, sesja numer cztery. Ta będzie o tyle inna od poprzednich, że więcej mam robienia rzeczy niż faktycznego uczenia się. W sumie bardzo mi się to podoba.

W porównaniu do pierwszego roku zmieniło się u mnie jedno – tak jak na początku studiów mogłam siedzieć i wkuwać i zaczynać naukę do egzaminu już dwa czy trzy dni wcześniej, tak teraz o wiele bardziej wolałam praktyczne przedmioty, z których ocenę dostaliśmy głównie za projekt. Całe szczęście w tym roku było ich więcej!

Niestety teraz zostało już tylko najgorsze, czyli właśnie sama nauka. Ale jako że to nie moja pierwsza sesja, to już trochę nauczyłam się sztuki przetrwania. Dlatego dzisiejszy wpis ma tytuł sesja – jak przetrwać? Mam nadzieję, że wszyscy wyjdziemy z tego cało!

ZRÓB ROZPISKĘ EGZAMINÓW

Ja na codzień sobie życia bez kalendarza nie wyobrażam, a co dopiero podczas sesji! Koniecznie rozpisz sobie daty i godziny wszystkich egzaminów. Po pierwsze nie będziesz musiała o nich pamiętać, więc będziesz miała trochę luźniej w głowie, a po drugie łatwiej będzie Ci ustalić, czego kiedy się uczyć.

 

ZAWSZE MIEJ PRZY SOBIE JEDZENIE I WODĘ

Mówiąc „zawsze” mam na myśli zarówno podczas nauki jak i samych egzaminów. Szczególnie, jeśli masz ich kilka pod rząd. Nigdy nie mogę się skupić, kiedy jestem głodna albo bardzo chcę mi się pić. No i w ogóle głowa jakoś tak znacznie gorzej pracuje. Upewnij się, że zawsze masz w torbie przynajmniej jakąś przekąskę i butelkę wody. Nigdy nie wiesz, kiedy dopadnie Cię głód albo pragnienie!

USTALAJ PRIORYTETY

Bardzo prawdopodobnie w sesji będziesz musiała uczyć się na kilka egzaminów jednocześnie. Bardzo ciężko będzie Ci to ogarnąć, jeśli nie ustalisz sobie priorytetów. Zastanów się, na ocenie z których przedmiotów najbardziej Ci zależy i której potrzebujesz najbardziej. Zdecyduj, które są mniej ważne i które możesz „tylko” zdać.

ODŁÓŻ FRUSTRACJĘ NA BOK

Przede wszystkim nie pozwól, żeby zły wynik z jednego egzaminu wpłynął na następny! Pamiętaj, że średnia ocen wcale nie świadczy o Twojej wartości. Zdaj wszystko najlepiej, jak potrafisz i nie złość się na siebie, jeśli gdzieś powinie Ci się noga. Zrobiłaś wszystko, co mogłaś!

DAJ GŁOWIE CZAS NA ODPOCZYNEK

Pamiętam jak kiedyś, jeszcze w liceum, cały dzień uczyłam się na klasówkę z polskiego. Po tym maratonie uczenia się miałam głowę tak zmęczoną, że nawet następnego dnia nie było w niej już miejsca na nauczenie się na sprawdzian z chemii i zwyczajnie go oblałam. Daj swojej głowie czas na odpoczynek. Idź na spacer. Poćwicz jogę. Zjedz coś dobrego. Spraw sobie małą przyjemność. Wierz mi, że nawet krótki odpoczynek o wiele pozytywniej wpłynie na Twoje wyniki niż zakuwanie bez żadnej przerwy!

Powodzenia podczas sesji! Masz jakieś swoje sprawdzone super tipy, jak to przetrwać?


Hej, śledzisz mnie już na Facebooku i Instagramie? Jeśli nie, to na co jeszcze czekasz? Bądź na bieżąco z nowościami i pozostańmy w kontakcie!